Białka Tatrzańska – modny kurort u podnóża Tatr

Białka Tatrzańska ma coś takiego w sobie, czego brak innym górskim miejscowościom w Polsce. Kotelnica Białczańska uważana jest dzisiaj za największy kompleks sportowo-rekreacyjny na Podhalu, który stale powiększa swoją ofertę i kusi atrakcjami o każdej porze roku. Zachodzę w głowę, jak oni to robią, że z małej wsi otoczonej niewysokimi wzniesieniami Podhala, uczynili kurort znany i lubiany nie tyko w Polsce, ale także w całej Europie. W sierpniu, Juan z Hiszpanii zarezerwował pół hotelu Bania Thermal&Ski na dwie noce, żeby uczcić swój ślub wraz z małżonką i mnóstwem gości właśnie na Podhalu. Zresztą jeśli myślicie, że w sezonie znajdziecie tutaj wolne miejsca, możecie się rozczarować. Ceny są wyższe niż w hotelu Kempiński, w Strbskim Plesie na Słowacji a miejsc praktycznie brak. Co prawda w Białce jest wiele dobrych pensjonatów i kwater prywatnych ale w sezonie letnim bądź zimowym lepiej dokonać rezerwacji z dużym wyprzedzeniem. Jednak wieś cały czas się rozwija i miejsc noclegowych stale przybywa. Kuszą już nie tylko dobrym i obfitym jedzeniem ale także basenami i spa zlokalizowanymi na miejscu oraz dogodną lokalizacją przy wyciągach narciarskich.

Tutaj nadaje się rytm

Na atrakcyjność Białki Tatrzańskiej wpływ ma dogodne położenie na Podhalu oraz duża liczba słonecznych dni w ciągu roku. A biorąc pod uwagę rozbudowaną infrastrukturę turystyczną i rekreacyjną, nie dziwi fakt, że non stop przybywają tutaj rzesze miłośników tatrzańskich klimatów i góralskiego folkloru. Pod tym względem Białka nie może czuć się gorsza od austriackich i szwajcarskich kurortów. Koncerty gwiazd estrady, znane zespoły rokowe czy tańczący harnasie działają na turystów jak magnes. W sierpniu po raz jedenasty odbył się tu wyśmienity Festiwal Białczański. Przez dwa dni na scenie występowali znani i lubiani wykonawcy. Agnieszka Chylińska, Sylwia Grzeszczak, IRA, Strachy na Lachy i wielu innych. Impreza, która zgromadziła 10 tysięcy ludzi trwała każdego dnia do białego rana a jej zwieńczeniem były zmagania o zaszczytny tytuł Harnasia Roku 2016 i zbójnicki taniec w wykonaniu wszystkich dotychczas uhonorowanych harnasiów.

Kultura na Bani

Nie należy mylić z alkoholem…. Jest to natomiast rewelacyjna okazja do poznania góralskiego stylu życia. Cykl koncertów odbywających się w lipcu i sierpniu, organizowany przez Hotel Bania Thetrmal & Ski łączy szereg wydarzeń kulturalnych obejmujących zarówno koncerty muzyczne, występy kabaretowe, góralski przegląd teatralny oraz wystawę twórców ludowych. Na amatorów kąpieli i spa czekają zaś Termy Bania, położone pod wyciągami narciarskimi. Pod hasłem „termalne lato w pełni” łączone są rozrywki parku wodnego, sielskiego SPA oraz leczniczych kuracji. To „dobre miejsce dla relaksu i dobrego samopoczucia”. Strefy zdrowia, relaksu, VIP i strefa saun zagwarantują regenerację sił i doskonały wypoczynek. Dostosowany do potrzeb i oczekiwań urlopowiczów zestaw ofert, m. in. dla par, rodzin i seniorów, stwarza odrobinę luksusu z widokiem na Tatry. Aż nie chce się stąd wychodzić!.

Cepry szaleją na monsterrollerach

Na Kotelnicy, latem działa główna kolej linowa. Stoki nie pustoszeją. Można wjechać na górę kolejką, podziwiając pasące się w dole owieczki oraz okoliczne szczyty lub tak jak wielu wejść pod górę na piechotę. Zewsząd otaczają nas bajeczne widoki i panuje spokój. Jeśli już dostaniemy się na górę, możemy aktywnie spędzać czas. W zależności od tego, w jaki sprzęt zaopatrzyliśmy się na dole możemy testować „Kołster” – nową zjazdową trasę rowerową. Wiele emocji dostarczy jazda na monsterrollerze – to taka duża hulajnoga terenowa, z szerokimi oponami, którą zjeżdżamy w dół stoku, nie przejmując się górskimi występami. 13 sierpnia odbyły się tutaj Mistrzostwa Polski w tej dyscyplinie. Jeśli lubimy tradycyjną jazdę na rowerze, do wyboru mamy malownicze trasy wiodące w stronę Bukowiny Tatrzańskiej, na Słowację lub nas Jezioro Czorsztyńskie. W okolicach hotelu Bania funkcjonują wypożyczalnie sprzętu sportowego.

Białka Tatrzańska przyciąga już turystów przez cały rok. I trzeba przyznać, że przez cały czas nie jest jeszcze aż tak zatłoczona jak pobliskie Zakopane czy Bukowina Tatrzańska. Kto raz już tuta przyjechał, ten chce wracać stale!

Tekst: Robert Pawełek

 

Dodaj komentarz