Kac to zmora. Pozbądź się go, ale naturalnie!

Już niedługo Sylwester. A wraz z odpaleniem pierwszych fajerwerków i korków od szampana, wejdziemy w nowy 2017 rok. I już 1 stycznia wielu z Was obudzi się z własnymi wystrzałami i błyskami w głowie, czyli pospolitym … kacem. Cóż to będzie za bolesne powitanie. Chyba że …  No właśnie, chyba że nie będziecie pić…  No dobra, chyba że pozbędziecie się go skutecznie a do tego naturalnie. Niemożliwe? Możliwe, ale wymaga przede wszystkim jednej podstawowej zasady: bez względu na stan naszego samopoczucia musimy się przemóc, wstać i zastosowań do niniejszych poleceń.

Ale, na początku poznajcie naszego winowajcę uniemożliwiającego nam swobodne rozkoszowanie się życiem „dzień po”. To aldehyd octowy. Wytwarza go nasza własna wątroba. Tak, tak to nasze enzymy wątrobowe wykonują kawał ciężkiej roboty, przy przekształcaniu wlewanych przez nas w siebie procentów na aldehyd a potem kwas octowy. Po co to robią? No cóż, wcale nie dlatego byśmy mieli kaca, ale żeby wyeliminować alkohol z naszego organizmu. Z czego prosty wniosek: im więcej wypijesz, tym wątroba będzie miała więcej alkoholu do utlenienia i aldehydu do produkcji.

Teraz trochę faktów. Dzień po, zazwyczaj męczą nas następujące niedogodności:
  • Ból głowy, nic dziwnego dzieje się tak na skutek pękania naczyń krwionośnych w mózgu.

  • Suchość w ustach, paradoksalnie to wynik odwodnienia.

  • Arytmia, powstaje na skutek zaburzeń ciśnienia.

  • Mdłości, to już nadprodukcja soków trawiennych.

  • Bóle mięśni i zmiany nastroju, to rezultat hiperglikemii zwanej niedocukrzenieniem a spowodowane zmniejszonym wchłanianiem cukru.

I nareszcie antidotum, odtrutka!

Do zastosowania przed:

Przede wszystkim nigdy nie pij na pusty żołądek. Tak, tak każdy to wie, ale nie każdy stosuje. A to właśnie pełny żołądek spowalnia wchłanianie alkoholu. I tu nie ucieszę damskiej części Czytelników, bowiem  im tłustsze jedzenie, tym lepsze. Dla nich jednak mam inny sposób, mianowicie wzmocnienie wątroby za pomocą warzyw i owoców i tu do wyboru do koloru: buraki, marchewka, jabłka, cebula, kapusta, orzechy włoskie, czosnek, awokado i sok z cytryny. I uwaga, najlepsze na sam koniec … ciemna czekolada, taka z zawartością kakao ponad 80%, chroni przed marskością wątroby. I nie zapomnij by pić wodę przed imprezą i w trakcie. Nigdy nie mieszaj też alkoholi. Im więcej ich zmieszasz, tym bardziej one zamieszają tobą w dniu następnym.

Do zastosowania po:

Ponieważ nie będę Was oszukiwać, skutki tej nocy dopadną każdego, teraz garść porad do zastosowania rano, tudzież nad ranem. Więc zanim sięgniecie po wypełnione chemią specyfiki z apteki, może jednak zróbcie tak: po imprezie wypijcie szklankę wody przed położeniem się do łóżka. Zapobiegawczo ustawcie sobie kolejną na stoliku nocnym (wypełnioną wodą gwoli ścisłości :)). Nie palcie, nikotyna tylko nasili zatrucie alkoholowe a tego chcemy uniknąć. Zaaplikujcie sobie trzy naturalne produkty: sok z kiszonej kapusty lub pomidorów i kefir. I prześpijcie kilka godzin, bo sen to najlepszy sposób na zregenerowanie organizmu.

Bawcie się dobrze i trzymajcie zdrowo!

Małgorzata Kalińska

Dodaj komentarz