Błędy nas prześladują – przestrzega dziennikarzy prof. Elżbieta Mączyńska

„Dziennikarze powinni zwracać uwagę na poprawność słowną” – mówiła prof. dr hab. Elżbieta Mączyńska ze Szkoły Głównej Handlowej podczas wykładu w ramach szkolenia dla dziennikarzy Prasowa Akademia Pieniądza XXI.
Mączyńska zwróciła m.in. uwagę na to, żeby nie mylić pojęć: bankructwo i upadłość. Jak wyjaśniła, bankructwo jest to ogólnie rozumiane niepowodzenie w biznesie nie wiążące się z posiadaniem długów u innych osób.

„Zapłaciłam personelowi, zapłaciłam za lokal, zamykam biznes – to jest moje bankructwo, ale nie idę z tym do sądu” – dodała.
 
Upadłość natomiast – jak tłumaczyła – to pojęcie sądowe i związane jest z procedurą sądową. „To jest bankructwo, które ma swój finał w sądzie, (…) przedsiębiorstwo ma długi, których nie może spłacić, bo albo majątek nie wystarcza na ich spłacenie, albo z jakichś względów straciło płynność tak, że w długiej perspektywie nie wiadomo, czy będzie mogło je spłacać” – zaznaczyła.
 
Mączyńska powiedziała, że efekt taki to „domino upadłości” – kiedy przedsiębiorstwo traci płynność, bo „ktoś inny” nie płaci swoich zobowiązań na jego rzecz.
 
Zwracając uwagę na błędy w tekstach dziennikarskich, Mączyńska zauważyła, że często jako synonimy traktowane są należność i wierzytelność. „Terminem +należność+ operują księgowi – sprzedaliśmy coś i należy nam się płatność, natomiast prawnicy używają terminu +wierzytelność+ – a wierzyciel to ten, kto pożyczył i wierzy, że mu oddadzą” – wyjaśniła.
 
Błędy zdarzają się też bardzo często w przypadku próby rozróżnienia aktywów i pasywów. Jak wyjaśniła Mączyńska, synonimem słowa „aktywa” jest „majątek”. „Majątek aktywnie wykorzystywany – samochód, działka, kanapa, szafa to nasze aktywa” – tłumaczyła.
 
Pasywa natomiast to – jak wyjaśniła – źródła pochodzenia majątku, czyli „kwity” do aktywów. „W biznesie, jak mamy aktywa, czyli majątek, to musimy mieć do niego +kwit+” – dodała.
 
Osoby fizyczne również mają aktywa – są nimi np. komputery, zapasy mąki, cukru itp., a naszym pasywem są dokumenty wyjaśniające, skąd mamy aktywa, czyli deklaracje rozliczeniowe dotyczące podatków – PIT-y.
 
„Nie dopuszczajcie Państwo do tego, żeby rozmówcy mówili, że aktywa muszą być zawsze większe od pasywów, bo to nieprawda” – podkreśliła Mączyńska. Jak dodała, aktywa muszą zawsze być równe pasywom, a „bilans zawsze musi wyjść na zero”.
 
„Pasywa to +wyjaśniacze+, skąd mamy aktywa, +kwity+ do aktywów, +papiery+, stąd pasywność, bo papierem nie da się wyprodukować” – zaznaczyła.
 
Warsztat odbył się 30 września 2017 r. w ramach przedsięwzięcia edukacyjnego Prasowa Akademia Pieniądza XXI (PAP21), który Polska Agencja Prasowa realizuje przy współpracy z Narodowym Bankiem Polskim.
 
Przypominamy, że na szkolenie e-learningowe dziennikarze mogą się cały czas zapisywać pod adresem http://pap21.pl/. Zachęcamy także do zdawania testów do wykładów publikowanych na platformie PAP21.

 
Źródło informacji: Kurier PAP
 

Dodaj komentarz