Jak być nietuzinkowym

Tajemnice indonezyjskiego Batiku
Wosk, płótno, kolorowe barwniki, kilka pędzli i odrobina cierpliwości. Tylko tyle potrzeba, aby wyrazić i wymalować swoje marzenia. A kiedy już to zrobicie, Waszym oczom ukażą się obrazy jakich świat nigdy wcześniej nie widział. Każdy z takich obrazów, jest wyjątkowy i niepowtarzalny. Jedyny w swoim rodzaju, bo oddaje unikatowe wnętrze osoby, która powołała go do życia.

Jak to zrobić?
Technika batiku, polega na nakładaniu gorącego płynnego wosku na tkaninę, tworząc przy tym ciekawe wzory. Kiedy wosk wyschnie, zanurzamy płótno w barwniku np. żółtym, a po wysuszeniu, naszą czynność powtarzamy. Czyli, rysujemy kolejne wzory i zanurzamy w kolejnym barwniku, tym razem wybieramy ciemniejszy. Tych powtórzeń, możemy dokonywać wiele razy, do momentu, aż naszym oczom ukaże sie upragniony przez nas i zadowalający nas wzór… Następnie tkaninę przeprasowujemy przez biały papier. Po wyprasowaniu, kolory stają się bardziej soczyste. Jest to wyjątkowy moment całego procesu. Naszym oczom ukazuje się prawdziwe piękno, stworzonego przez nas dzieła.

Zanim jednak zaczniecie malować, dobierać kolory na płótnie, dobrze byłoby przypomnieć sobie, podstawowe zasady łączenia kolorów i wyczucia barw. I tak dla przykładu, ze zmieszania czerwonego i żółtego, otrzymamy pomarańczowy. Kiedy zmieszamy żółty z niebieskim, będziemy mieli kolor zielony, a kiedy połączymy niebieski i czerwony, to naszym oczom ukaże się kolor fioletowy. Warto o tym pamiętać.

Kiedy juz zanurzycie tkaninę w barwnej cieczy, proces ten będzie nieodwracalny. Dlatego, nie ma tu miejsca na błędy. Ale z drugiej strony, dlaczego mielibyśmy trzymać się sztywnych zasad, przecież, cała przyjemność, to właśnie tworzenie nieszablonowych prac…. Warto też wiedzieć, że tradycyjne kolory indonezyjskie, to indygo, biały i ciemny brąz, które symbolizują hinduskich Bogów: Brahma, Wisznu, Śiwę.

Gdzie się narodziła sztuka batiku?
Technika batiku, owiana jest delikatną tajemnicą. W zasadzie, do dnia dzisiejszego nie wiadomo, kto ją odkrył. Niektóre źródła podają, że wszystko zaczęło się w Chinach w I lub II w.p.n.e. Stamtąd, szlakami handlowymi rozprzestrzenił się po całej Azji. Starożytny batik, znaleziono również w Japonii i Indiach. Początkowo, tworzone na tkaninie wzory, były nanoszone za pomocą malutkich kropeczek wosku. Kiedy warsztat batiku dotarł na wyspy Indonezji, został udoskonalony.
Mieszańcy wyspy Jawa, między innymi dzięki wprowadzaniu tjantigu – piórka ze zbiorniczkiem na wosk, doprowadzili ją do perfekcji. Tam też, szuka ta stała się niezwykle istotnym środkiem wyrazu artystycznego, środkiem komunikacji niewerbalnej, oraz główną gałęzią przemysłu.

Do Europy batik przywędrował w XIII w., a na początku XIX w., rozpoczęto tu masową produkcję tanin ozdabianych, osłabiając tym samym pozycje Jawajczyków. Mieszkańcy wyspy Jawa, wyszli na przeciw temu wyzwaniu, i po raz drugi udoskonalali technikę. Wprowadzili tjap, który znakomicie ułatwił prace. Było to miedziane narzędzie, które umożliwiało rzemieślnikowi wybijanie całego wzoru na tkaninie. Metoda stała się na tyle skuteczna i łatwa, że w krótkim czasie pozwoliła Jawajczykom odzyskać swój dawny status. W roku 2009 indonezyjski batik został wpisany na listę niematerialnego dziedzictwa ludzkości UNESCO.

Do czego ją wykorzystać?
Tkaniny batikowe, wykorzystuje się do szycia wielu ciekawych strojów. Od codziennych podomek, po odświętne suknie, wspaniałe chusty, wiązane na kształt turbanów, czy tez wykorzystywane do noszenia dzieci. Tworzy się z nich także obrazy, narzuty, torby, abażury, a na jawajskich targowiskach, można kupić nawet pokrowce na laptopa. Technika batikowa, cieszy się coraz większą popularnością. Jest ciekawą formą spędzania wspólnego czasu, wyrażania siebie samego.
W Polsce powstaje coraz więcej pracowni artystycznych, które uczą tej techniki, ale spokojnie możecie spróbować pokusić się na wykonanie tkaniny batikowej, również w domu. Musicie tylko uważać, aby nie zawoskować sobie mieszkania. Najlepiej osłonić swój stół, podłogę, starymi gazetami i puścić wodze fantazji w tworzeniu wymarzonego wzoru.

Dorota Kozioł (Komarnicka)

Dodaj komentarz